Prawie wszystkie właściwości jezdne deski zależą od jej budowy, dlatego warto sprawdzić co kryje się we wnętrzu. Pomysłowi projektanci wymyślili 3 zasadnicze typy budowy naszych wspaniałych parapetów: CAP, SANDWICH i SEMICAP. Są to podstawy, na których opiera się wiele bardziej wymyślnych rozwiązań.

 

capCAP – Konstrukcja przeznaczona raczej dla początkujących lub w celach rekreacyjnych. Cała sztuka polega na tym, że znaczącą część obciążeń podczas jazdy przejmuje „profil zamknięty”, a nie rdzeń(3). Rdzeń został zamknięty w skorupie z laminatu włókna szklanego(1,2- w zależności od producenta materiał będzie inny), co w praktyce wygląda tak : wierzchnia warstwa laminatu na bokach deski zakrywa rdzeń łącząc się z krawędzią a ta z drugą poprzez ślizg(6). Sztywność, sprężystość, reaktywność – właściwości te w tym systemie wynikają bezpośrednio z jakości „profilu”, a nie rodzaju rdzenia.

Uważa się, że konstrukcja ta dobrze przenosi siłę bezpośrednio na krawędzie(5), za to jest dość czuła na uszkodzenia (przy dużych uszkodzeniach możemy pożegnać się z deską). Jest mniej sztywna poprzecznie, w porównaniu z sidewall’em.

 

sidewallSIDEWALL (Sandwich)– Rozwiązanie przede wszystkim dla freestylowców. Ten typ konstrukcji zakłada obciążenie rdzenia bezpośrednio wszystkimi siłami wynikłymi z jazdy bądź skakania. Pozostałe warstwy są tylko ochroną: od góry spoczywa laminat z włókna(1) szklanego, od spodu zaś raz jeszcze włókno(2) oraz ślizg(6). Po bokach rdzeń osłaniają ścianki z tworzywa ABS(4) – stąd nazwa.

W tego typu konstrukcji najważniejsze są materiały, z których wykonany jest rdzeń(3) (o czym będzie za chwilę)- od niego zależy sztywność i sposób przenoszenia obciążeń na krawędzie. Jest to pozycja dla raiderów korzystających z uroków snowparków- grubsza, środkowa część deski pozwala nam na wykonywanie śmiałych tricków na rurkach, skoczniach czy rynnie bez obawy uszkodzenia sprzętu.

 

Żeby nie było wątpliwości – deska powinna zostać wybrana starannie do naszych osobistych preferencji (wzrost, waga, rozmiar buta i oczywiście styl jazdy jaki preferujemy)

 

RDZEŃ – Jedna z najważniejszych części deski- odpowiada za ciężar i sztywność. Po latach doświadczeń uznano, że najtrafniejsze cechy, zarówno wytrzymałościowe jak i jezdne, wykazuje DREWNO. Jednak „drewno” to pojęcie bardzo szerokie: istnieją różne jego gatunki, sposoby klejenia, odchudzania poprzez nawiercanie mikro otworów, wzmacniania karbonowymi, kevlarowymi bądź tytanowymi wstawkami.

 

Wiedza o tej części deski jest ogromna i praktycznie każda firma ma swój przepis na konstruowanie rdzenia. W zależności od producenta deski nazwa rdzenia ulega znacznym zmianom (Powercore, lite rail core, premium core i wiele wiele innych). Deski, w których konstrukcja i przeznaczenie (CAP dla osób lekkich, nie jeżdżących dynamicznie, np. dzieci) nie wymaga użycia drogiego, ale też i ciężkiego drewna, stosuje się rdzenie z PIANKI PE.

 

Należy zwrócić uwagę na deski „no name” – często ich rdzenie oprócz 90% pianki mają 10% drewna i wzniosły napis „WOODCORE INSIDE”. Najlepsze rdzenie, w których drewno jest na całej długości deski tzw. „tip to tail” – w przeciwieństwie do modeli, w których rdzeń kończy się przed nosem(dziobem) i tailem(ogonem) deski i w przybliżeniu odpowiada długości krawędzi efektywnej.

 

ŚLIZG – Rozwój technologii spowodował, że pojawiło się wiele odmian tworzyw, które nie obejmują już dotychczasowej klasyfikacji. Tutaj zamieszczam prosty schemat, który mam nadzieje przybliży Ci coś nie coś na ten temat:

 

grafitowa Electra – grafitowa Electra -ultra ślizgi z najlepszych materiałów posiadające niesamowite właściwości jezdne – wyjątkowo szybkie, stosowane prawie wyłącznie w deskach sztywnych. Jednak nie ma lekko: aby te właściwości wykorzystać w pełni, ślizgi takie trzeba profesjonalnie przygotowywać i to praktycznie przed każdym wyjściem na stok. Co więcej, jeżeli nie idziemy pojeździć to i tak musimy smarować, ponieważ suchy ślizg się utlenia! Niestety tworzywa tego typu ślizgów są bardzo trudne w naprawie. Ale jeżeli wymiatasz, poświęcasz swojej desce dużo czasu, śpisz na forsie i uważasz że wykorzystasz w pełni zalety tego typu ślizgu to ta opcja jest właśnie dla Ciebie.

 

tłoczony – ślizgi „zwykłe” – nie są tak szybkie i twarde, jak poprzednik, ale za to nie wymagają częstego smarowania i są łatwe w reperowaniu (90% zabiegów naprawczych można wykonywać samemu- poszczególne czynność przygotowawcze deski do sezonu są opisane w pozostałych artykułach) . Postęp w technologii sprawił, że ta obszerna grupa ślizgów nie kojarzy się już wyłącznie z miernymi właściwościami i kiepskimi osiągami. Producenci z roku na rok starają się udoskonalić ten typ ślizgu by stawał się coraz lepszy . To dobra wiadomość dla tych, którzy smar kładą tylko na zimno 5 min przed jazda.

 

spiekany – próba kompromisu dla ambitnych raiderów; nie obejdzie się bez dość częstej pracy ze smarem i problemów z własnoręczną naprawą, ale za to właściwości są lepsze (bardziej twardy, bardziej szybki ślizg).

Autor: Kaczor