Ocena
8.5Wynik ogólny
Montaż8.4
Obsada8.5
Poziom trików8.5
Ocena czytelników 0 Głosów
0.0

Kolejna superprodukcja od Mack Dawg Productions, tym razem pod tajemniczym tytułem From with Love. Film trwa 46 minut. Początek filmu to bardzo długie w porównaniu do poprzednich filmów intro w którym zostają przedstawieni główni aktorzy tego filmu. Jest to oczywiście ścisła światowa czołówka snowboarderów. Intro wprowadzające nas w klimat filmu jest dość ciekawe, a na pewno inne niż wszystkie które widziałem dotychczas. Mało tutaj samej jazdy, realizatorzy skupili się głównie na przedstawieniu poszczególnych postaci. Intro trwa ponad 3 minuty – to w sumie nie tak długo, ale tak jakoś się ten czas dłużył.

 

W filmie pojawia się praktycznie wszystko. Jest tutaj sporo jibbingu (street) , triki kręcone na wielkich hopach, troszkę freerideu i nie brakuje tutaj takich ekstremalnych trików. Pierwsze wnioski jakie nasuwają mi się po obejrzeniu kilku minut to to ,że jest tu sporo backflipów i frontflipów, nawet podwójny backflip też się pojawił. Rzuca się to w oczy bo w poprzednich filmach jakoś tak nie wiele było tych trików.

 

Film zaskakuje niezwykle efektownymi ujęciami kamer, świetnymi zbliżeniami i ogólnie świetnym montażem i jakością. Te ujęcia sprawiają, że możemy poczuć się jakbyśmy właśnie wykonywali te triki albo też widzieli to z bliska. Tak więc do ekipy filmowców nie mamy się co przyczepiać jak i ogólnie nie ma się chyba do czego przyczepić – no może poza tą muzyką, która jakoś mi nie leży w tym filmie. Troszkę nieodpowiednio dobrana, jakoś nie wyzwala powera i nie powoduje uczucia ,że z chęcią byś wziął deskę i pobiegł pojeździć.

 

Miejsca i hopy, na których riderzy wykonywali swoje ewolucje są naprawdę imponujące, i aż dech w piersiach zapierają. Nie spodziewałem się, że aż tak daleko może sięgać ludzka wyobraźnia. Imponująco wyglądało jak wykonywali swoje ewolucje na 3 wielkich hopach które były ustawione w jednej linii w małych odstępach… albo triki na kilkumetrowym quarterze. W filmie nie zabrakło również scen z upadkami, niektóre wyglądały naprawdę groźnie i na pewno były bolesne.

 

From with Love to ostra jazda od pierwszych minut aż do ostatniej minutki. Te 46 minut ostrej jazdy na najwyższym poziomie cieszy, nawet bardzo. Podsumowując- na pewno nie jest to najlepszy film jaki dotychczas widziałem i nawet nie jest to najlepszy z tych wydanych przez Mack Dawga ale warto go obejrzeć choćby dla tych backflipów:-) Zwiastun do ściągnięcia poniżej.

 

Występują:

Jeremy Jones, Seth Huot, DCP, Eero Ettala, Jussi Oksanen, Aaron Bittner, Chad Otterstrom, Louie Fountain, Scotty Arnold, Josh Dirksen, Heikki Sorsa, Lukas Huffman, Mitch Nelson, Fillipo Kratter, Wille Yli-Luoma.

 

From_with love – soundtrack

Felix Da Housecat – „Rocket Ride”
Lemon Jelly – „88 AKA Come Down On Me”
Fischerspooner – „Never Win”
Shawn Lee’s Ping Pong Orchestra – „P Walk”
Shawn Lee’s Ping Pong Orchestra – „Brighton Rock”
Shawn Lee’s Ping Pong Orchestra – „Theme From Andrex”
We Are Telephone – „Occupy”
The Faint – „Birth”
Joey Ramone – „What a Wonderful World”
I Monster – „Daydream In Blue”
The Sounds – „Living In America”
Kasabian – „Club Foot”
Tomcraft – „Loneliness”
John Smith – „Dude Descending a Staircase”