Ocena
9.5Wynik ogólny
Montaż9.8
Obsada9.5
Poziom trików9.3
Ocena czytelników 0 Głosów
0.0

„That’s It, That’s All” to film, na który środowisko snowboarderów z całego świata czekało przez ponad dwa lata. Film, który popularność zyskał zanim jeszcze trafił na ekrany kin. Efekt współpracy potężnych korporacji jakimi niewątpliwie są Red Bull i Quicksilver oraz profesjonalnych snowboarderów.

 

Produkcję powierzono wytwórni Brain Storm, która zebrała najlepszych i wyruszyła w świat w poszukiwaniu najbardziej ekscytujących miejsc do jazdy. Przemierzyli świat wzdłuż i wszerz. Od dzikich i niezbadanych zakątków Alaski począwszy, poprzez dziewicze szczyty Nowej Zelandii, a na japońskich zawodach Nissan X-Trail w centrum miasta kończąc.

 

„Najbardziej olśniewający wizualnie film snowboardowy jaki kiedykolwiek został stworzony.” – tak określił go kanał ESPN Action Sports. Trudno się nie zgodzić z tą opinią. Głównym bohaterem i pomysłodawcą jest jeden z najbardziej kreatywnych i progresywnych snowboarderów na świecie – Travis Rice, który sam przyznał w wywiadzie podczas premiery w Warszawie, że „That’s It, That’s All” miał budżet trzeciorzędnej produkcji hollywoodzkiej!

 

Dzięki wsparciu firm Red Bull oraz Quiksilver, mieliśmy do dyspozycji najnowszą technologię tworzenia ujęć. Nikomu wcześniej nie udało się uchwycić tak dobrze piękna snowboardu.” – mówił Rice przed rozpoczęciem warszawskiej premiery.

 

Poprzeczka została zawieszona niezwykle wysoko. Niepowtarzalny klimat, ujęcia kamer, miejsca, których nikt nigdy wcześniej nie odwiedził, przecudne krajobrazy. To nie same bite jeden za drugim triki. Nie znajdziemy tu za wiele raili, streetu i parku. Potężne szczyty, świeży puch i radość z jazdy dzielona z przyjaciółmi – czysta kwintesencja snowboardingu. Wojtek „Gniazdo” Pawlusiak, jeden z czołowych polskich snowboarderów, po premierze powiedział, że jeszcze nie widział tak wielu gwiazd w jednej produkcji filmowej.

 

Film jest przełomowy, nie tylko ze względu na jakość kręcenia ujęć, ale także z powodu wysokiego poziomu trików. Niektóre z nich zostały wykonane po raz pierwszy właśnie na tym filmie,” dodał popularny Gniazdo.

„That’s It, That’s All” to film niezwykły. Film, który niszczy dotychczasowe standardy, który wyznacza nowe szlaki w produkcji filmowej, niczym Jeremy Jones szusujący po szczytach Alaski. Będzie niezwykle trudno kolejnym śmiałkom przebić dzieło, bo tak to trzeba nazwać, stworzone przy wspólnym wysiłku Red Bull’a, Quicksilvera, Travis’a Rice’a, jego przyjaciół i ekipy z Brain Storm Production.

 

Snowboarding nie jest dla mnie dyscypliną sportową. Nie jeżdżę na desce by zdobywać kolejne tytuły. Dla mnie snowboarding to te chwile, podczas których zapominam o całym świecie i skupiam się tylko na czystej przyjemności z jazdy.” powiedział Travis na zakończenie swojego filmu. That’s it, that’s all…

Riderzy:

Travis Rice, Nicolas Muller, Terje Hakonsen, Jeremy Jones, John Jackson, Mark Landvik, Pat Moore, Scotty Lago, Bryan Iguchi, Jake Blauvelt, Danny Kass, Kyle Clancy, Mama Rice i inni

Soundtrack:

M83 – WE OWN THE SKY
Exodus – CALL TO ARMS
God Forbid – CHAINS OF HUMANITY
Emanual/Taylor – Almighty
Indy Blackness – DHARMA KARMA
he Fucking Champs – Champs Fanfare
Justice – WATERS OF NAZARETH
Kataklysm – The Last Effort
Nick Phoenix – Sacred Ground
Micky Moody – Acid Test
MGMT – Kids
Joji Hirota – Onsen
Stefan Kling – Paisley Pussycat
Murder City Devils – Press Gang
Fucking Champs – Champs Fanfare
Soulsavers – Revival
Waddell/Parnell – Soul Comfort
The Funeral Prye – Insengard Unleashed
Klean Beats – Crazy Mexicans
Georges Bizet – Carmen – Habanera
Emanuel/Taylor – Hypnosis
Black Mountain – Stormy High
Agalloch – Limbs
Heinz Kiessling – Singapore Sling
Joji Hirota – Kodocolor
M83 – Moonchild
Exodus – Call To Arms
Will – Won’t Be So Down