Po opanowaniu wstawania i upadania, ześlizgiwania się, techniki spadającego liścia przyszedł czas aby przejść do nauki skręcania. Jest to najtrudniejszy jak do tej pory element z którym przyszło wam się zmierzyć. Ale pamiętajcie „dla chcącego nic trudnego”.

 

Naukę skręcania rozpocznijmy od tzw. fali. Fala to ćwiczenie, które prowadzi bezpośrednio do skrętu, a polega ono na wykonywaniu głębokich łuków. Dzięki temu możemy wykonywać skręt bez przechodzenia z krawędzi na krawędź. Aby wykonać to ćwiczenie należy się rozpędzić, następnie wykonujemy skręt poprzez dociskanie deski przednią stopą. W tym samym momencie przesuwamy tył deski zakroczną nogą, aż do momentu zatrzymania się. Ćwiczenie wykonujemy na obu krawędziach i powtarzamy kilkakrotnie.

 

Po przećwiczeniu fali przyszedł czas na pierwszy skręt. W skręcie wyróżniamy trzy fazy: wejście, skręt oraz wyjście. W fazie rozpoczynamy wykonywać falę i jesteśmy przygotowani do wykonania zwrotu. W fazie skrętu uginamy przednią nogę w kolanie i dociskamy deskę (palcami albo piętą w zależności o skrętu jaki chcemy wykonać). Gdy deska przejdzie przez linię spadku zbocza, przechodzimy na druga krawędź. W fazie wyjścia przenosimy ciężar ciała na obie nogi a następnie zatrzymujemy się.