Skocz do zawartości

gdzie ? co ? jak ?


Rekomendowane odpowiedzi

Siema wszystkim sezon już zakończony. Teraz możecie chwalić się gdzie byliście , czy było fajnie , jak trasy , snowpark , jak cenowo ? Chodzi mi żebyście powiedzieli czy warto tam jechać i czy jest po co.

 

Ja byłem we Włoszech Montecampione polecam na otwarcie sezonu , ale brak snowparku i nie można poszaleć poza trasą ! Byłem również na Julianach (snowpark paranoja ! kamienie to już przekleństwo) i w Białce jak w Białce snowpark ok :)

 

Chwalcie się ! Pozdro

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kończyłem sezon 8.05 na Kaunetral (ski free) cenowo 200euro karnet na 6 dni + nocleg; snowpark ciekawy i każdy coś dla siebie znajdzie (chyba najlepszy na jakim byłem), trasy przygotowane świetnie, offroad tez na +

Polecam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sezon rozpoczynałem w Livigno (od 3 grudnia) - miejscówka dobrze znana i godna polecenia każdemu. Na rozpoczęcie i zakończenie sezonu karnet mamy w cenie noclegu także warto ! z tym że na początku sezonu snowpark jest nieprzygotowany i to jedyny minus jaki można wymienić. Koszt tygodniowego wyjazdu na własną reke to jakies 1200 PLN ze wszystkim (nocleg, karnet, przejazd, swoje żarcie) na osobe przy założeniu ze jedzie 8 osób

 

Było jeszcze kilka weekendowych wypadów do Białki , w Białce jak to w Białce - ludzi full ale i tak szło pojeździć. Snowpark w tym sezonie całkiem nieźle przygotowany aczkolwiek wg mnie hopy w złym miejscu usytuowane.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sezon zaczynałem standardowo w Szpindlerowym Młynie i miało to miejsce na początku grudnia,po raz pierwszy wtedy pojeździłem bez kolejki.Potem co tydzień wyjazdy do Szpindla i raz odwiedziłem Szklarską Porębę i Harrachov :).W sumie to chyba byłem 15 razy na takich jedno dniowych wyjazdach.

 

Na ferie w lutym wyjechałem po raz pierwszy w Alpy a dokładniej to do Austrii i ośrodka Kaprun-Zell am See.Gdy już byłem a Austrii widok nie napawał optymizmem,na około bardzo mało śniegu,jedynie na szczytach było widać śnieg.Myślałem że wyjazd będzie klapą,ale było inaczej...W razie małej ilości śniegu był lodowiec Kitzsteinhorn zwany potocznie kiciusiem :).W dolinie temperatura dochodziła do +10 stopni.pierwszy dzień pojechałem na lodowiec,na dole mało śniegu ale po przekroczeniu 2500 tysięcy metrów inny świat mnóstwo śniegu i widoki przepiękne.Na górze temperatura przez cały wyjazd wynosiła -5 stopni czyli optymalna temperatura do jazdy.Dla mnie który nie widział nic poza Polska i Czechami był to szok,duża ilość wyciągów i tras i wszystko nowoczesne.Stoki na lodowcu były przygotowane świetnie,zawsze meldowałem się jak najszybciej aby pośmigać 2-3 h po sztruksie i korzystać że jest mało ludzi.Jednego dnia wybrałem się do Zell am See czyli na zwykła górę tutaj o wysokości 2000 tysięcy metrów,tutaj warunki dużo gorsze niż na lodowcu poza trasami śniegu nie było prawie w ogóle i dodatnia temperatura robiła swoje.Stoki po kilku godzinach były zmuldowane i nie nadające się praktycznie do jazdy.Ale i tak nigdzie nie wyjeździłem,się tak jak w Austrii głownie dlatego że nie było w ogóle kolejek.Przez prawie cały wyjazd na lodowcu było piękne słońce i czyste niebo.Ośrodek szczerze polecam i od teraz wybieram tylko Alpy :).

 

Kilka zdjęć w wyjazdu:

http://morsnow.picturepush.com/album/140533/p-Kaprun-Zell-am-See-12..02-20.02.2011.html

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem co wy chcecie od tych muld ;P jak dla mnie, to mogli by zrobić specjalny stok z cała ich masa ;) nudzi mnie takie smiganie, bo smiganie po idealnie plaskiej trasie ;p co prawda, na bardzo stromych stokach fajnie miec wszystko przygotowane, no ale jak tu się rozwijac jak nie na lodzie i muldach :)?

 

Co do wyjazdow, ceny w Alpy prawie te same, albo i te same a jakość...hym... chyba nie przesadzę jak powiem, że conajmniej 3x lepsza :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię muldy i mogę jeździć ale tato na nartach w takich muldach się męczył :D.Po takim super sztruksie też nie jeździ się super bo strasznie trzęsie,najlepszy jest lekko wyjedżony stok.Naprawdę warto pojechać w Alpy ceny nie dużo wyższe niż w Polsce,Słowacji czy Czechach a warunki o niebo lepsze.Mieszkanie w Austrii w apartamentach jest bardzo tanie,mnie wyszło 700zł za osobę za 7 nocy.Apartament miałem 2 osobowy czyli razem 1400zł i w tym mieliśmy rozszerzone ubezpieczenie.Wiadomo że im więcej osób w apartamencie to taniej ale nam skład nie dopisał.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • bercik locked this temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...