W tym tygodniu przedstawiamy wam wyniki długodystansowego testu butów snowboardowych 32 Lashed FT. Buty byłby testowane przez dwa sezony, a zatem jest to wystarczająco długi okres użytkowania aby poznać wszystkie wady i zalety.

Zanim przejdę do opisywania zalet i wad testowanych butów to warto przyjrzeć się bliżej budowie butów. W opisywanym modelu zastosowano system szybkiego sznurowania, który w ThirtyTwo nosi nazwę Fast Track (FT). Zasada działania tego systemu jest bardzo prosta i polega na zaciągnięciu dwóch oddzielnych linek z odpowiednią siłą (każdą trzymamy w oddzielnej ręce) i następnie ich zablokowaniu przy pomocy specjalnego zatrzasku. O tym jak to się sprawdza w praktyce przeczytacie w dalszej części tego artykułu.
32 lashed ft
Po pierwszym kontakcie z tymi butami odnieśliśmy pozytywne wrażenia. 32 Lashed prezentują się bardzo dobrze i solidnie. Pierwsze co przykuwa uwagę po wzięciu buta do ręki to jego niska waga. Podeszwy pomimo masywnego wyglądu są wykonane z lekkiej pianki, co znacząco przyczynia się do obniżenia wagi butów. But zewnętrzny wykonany jest z wysokiej jakości skóry syntetycznej, która sprawia dobre wrażenie. Buty są bardzo ładnie wykończone, nie widać żadnych niedoróbek czy śladów po kleju. But wewnętrzny jest oddzielnie wyjmowany, co jest standardem w butach snowboardowych. Sznurowanie wkładki wewnętrznej odbywa się przy pomocy linki ściągającej, wspomaganej dodatkowo rzepem w górnej części buta wewnętrznego. Takie rozwiązanie umożliwia lepsze trzymanie w górnej części buta.
32 lashed
Buty wewnętrzne wykonane są w technologii, która pozwala na dopasowanie się do kształtu stopy pod wpływem temperatury. ThirtyTwo zaleca aby przed pierwszym użyciem butów Lashed przeprowadzić taki zabieg. W autoryzowanych sklepach stacjonarnych powinni mieć specjalną nagrzewnicę, która umożliwi prawidłowe przeprowadzenie tej czynności. W warunkach domowych można użyć zwykłej suszarki do butów albo suszarki do włosów. W tym przypadku nie wiem na ile dobry będzie uzyskany efekt.
wkładka thirtytwo lashed ft
lashed4
Po pierwszych oględzinach zewnętrznych i dopasowaniu wkładki wewnętrznej do stopy przyszła pora na pierwsze testy. Zakładamy buty, zaczynamy „sznurować” i okazuje się, że system szybkiego sznurowania wcale nie jest taki szybki jakby mogło się wydawać. Niewprawionej osobie czynność sznurowania zajmie tyle samo czasu albo nawet więcej niż w przypadku tradycyjnych sznurówek ale efekt końcowy jest lepszy niż w przypadku sznurówek. System FT umożliwia lepsze (mocniejsze) ściśnięcie buta.
lashed6
lashed8
Kiedy uporamy się z zawiązaniem butów to przychodzi pora na zapięcie ich do wiązań. No i tutaj napotykamy problem. Okazuje się , że masywna podeszwa uniemożliwia prawidłowe zapięcie butów do wiązań. W naszym przypadku chodziło o wiązania Rome 390 boss w rozmiarze L/XL. Testowane buty snowboardowe były w rozmiarze 45,5 więc teoretycznie powinny się zmieścić bez większego problemu. Sytuacja która nas spotkała nie dotyczy tylko wiązań Rome więc jeśli planujesz zakup tych butów to upewnij się, że szerokość płyty wiązania będzie większa niż szerokość podeszwy. Problem ten można rozwiązań w jeden sposób, jednak w tym przypadku nie obejdzie się bez drobnego oszpecenia butów. Można przy użyciu noża odkroić fragmenty podeszwy w miejscach gdzie jest najszersza. Po takim zabiegu testowane 32 Lashed pasowały do wszystkich wiązań, które mieliśmy okazje testować.
lashed12
lashed14
Jeśli chodzi o komfort użytkowania to trzeba przyznać, że buty są wygodne, dobrze trzymają stopę w stawie skokowym i nawet po całym dniu jazdy stopy nie są jakoś szczególnie zmęczone. Mimo dosyć dużej sztywności butów (flex 7) komfort jazdy jest bardzo dobry. Po pierwszym sezonie użytkowania butów nie mieliśmy większych zastrzeżeń, natomiast po drugim sezonie już tak kolorowo nie było. Testowane 32 Lashed zaczęły się dosyć szybko rozbijać, przez co komfort jazdy znacznie spadł. Buty wewnętrzne rozbiły się nie tyle na długość co nad palcami. Nie ukrywam, że to bardzo przeszkadza przy jeździe. Dodam, że to samo miałem w poprzednich butach marki 32, więc to chyba nie przypadek.
lashed10
Dwa sezony na buty powyżej 800zł to trochę za krótko, biorąc pod uwagę że były używane po ok 3 tygodnie w roku. Wizualnie buty wyglądają jak nowe, ale technicznie ich parametry uległy znacznemu pogorszeniu. W drugim sezonie użytkowania przetarła się również jedna z linek od systemu Fast Track. Zakup nowej linki nie był problemem ale już sama wymiana była dosyć czasochłonna. Podsumowując napiszę tylko tyle, że za te pieniądze jesteśmy w stanie kupić znacznie lepsze buty, które zachowają swoje właściwości przez dłuższy czas.