Pięć scen, 30 artystów, widowiskowy konkurs snowboardowy i narciarski, a także zlot foodtrucków – tak w kilku słowach można opisać to, co czeka nas na tegorocznym SnowFest Festival. Piąta edycja po raz kolejny odbędzie się w Szczyrku, który przez ostatnie lata zapracował sobie na miano polskiej stolicy freeride’u.

 

Sprzyjające jeżdżeniu w puchu ukształtowanie terenu i liczne udogodnienia – wspólny skipass na cały region, 10-osobowa gondola, trzy wyciągi krzesełkowe i kilka orczyków – sprawiają, że do Szczyrku corocznie zjeżdżają bandy fanów świeżego śniegu z całej Polski. Jednak wstawienie selfie z hasztagiem #nevermissapowderday to jedno, a SnowFest i zabawa po odpięciu nart lub deski to drugie. Dlatego podczas tegorocznego festiwalowego weekendu 9 i 10 lutego będzie można zobaczyć m.in. występ czołowych przedstawicieli światowej sceny drum’n’bassowej – Sub Focusa z Wielkiej Brytanii, który wystąpi razem z MC ID oraz austriacki duet Camo & Krooked w wersji live. Fanom grime’u na pewno nie trzeba przedstawiać Wileya, a o Digitalism słyszał chyba każdy, kto choć trochę interesuje się muzyką elektroniczną. W line-upie dzielnie pręży się także żywa legenda brytyjskiej elektroniki DJ Zinc i Toddla T znany z multigatunkowych setów, a towarzyszyć mu będzie jeden z lepszych MC – DRS. Do Szczyrku wpadnie też, zgodnie z tradycją, zespół Łąki Łan (już po raz trzeci!), łódzki rapowy duet Dwa Sławy, a także Otsochodzi i Holak.

 

Line-up już w tym momencie jest imponujący, ale nie ma chyba na świecie festiwalowicza, który narzekałby na nadmiar wrażeń. Dlatego do artystów, którzy wystąpią na festiwalu dołączają kolejni polscy twórcy. W Szczyrku pojawi się wszechstronny P.A.F.F., który zyskał uznanie m.in. w oczach Diplo, Major Lazer czy deadmau5a, Last Robots – autorzy niezliczonych remiksów m.in. dla zespołów Kamp!, Fox czy D4D, Ros – założyciel labelu Addiction Records, aktywny na scenie od ponad 20 lat i Negativ – dwóch polskich producentów, którzy regularnie wydają swoje produkcje w zagranicznych wytwórniach.

 

Na terenie tegorocznego SnowFestu powstanie też NESCAFÉ Music Igloo. W piątek i sobotę DJe zadbają o 3 podstawowe filary dobrej zabawy – muzykę, energię i dobre towarzystwo. W piątek zagra Rawski, Phunk’ill i K.Andy, z kolei w sobotę Eskimosi zgromadzeni w igloo będą mogli posłuchać Harpera, Waxvaxa oraz Rasta Sepomatika. O odpowiednią oprawę muzyczną dla zimowych pląsów zadbają też DJe związani z projektem Łowcy – Spisek Jednego, DNTRT, Deyna, Mikos oraz I Say Mikey.

 

Żeby nie było za łatwo, po raz pierwszy w krótkiej historii festiwalu SnowFest ukryjemy jedną ze scen. Do BeamUp Stage będzie można trafić tylko za sprawą sprytu i spostrzegawczości, ewentualnie dzięki znajomym, którym uda się znaleźć scenę i którzy zechcą zdradzić nam jej lokalizację. Poszukiwania na pewno się opłacą, bo na sekretnej scenie zagrają Flirtini – Jedynak z World Wide Warsaw i Ment XXL z Rasmentalismu, projekt Rakieta – Kędzior, iRobot, Bert, Lex i Kovvalsky, BrainWash – na co dzień związany z trójmiejską sceną klubową i DJ Pro – weteran polskiej sceny klubowej i autor remiksów m.in. dla Sistars, Natalii Kukulskiej i Reni Jusis.

 

Bilety:

I pula – wyprzedana!

II pula – 140 zł Regular Tickets (karnet dwudniowy) – od 2 listopada do 31 stycznia lub do wyczerpania zapasów.

III pula – 180 zł Last Call Tickets (karnet dwudniowy) – od 1 lutego do 9 lutego lub do wyczerpania zapasów.

Bilety na wydarzenie dostępne są online, a także w salonach Empik, Media Markt oraz Saturn na terenie całego kraju.