W drugim dniu zawodów Pucharu Ameryki Południowej rozgrywanych w argentyńskim kurorcie Chapaleco, Cieszyniak zdobył srebrny medal czym poprawił wynik z poprzedniego dnia o jeden stopień podium. – Warunki były niezwykle trudne. Widziałem, jak niektórzy zawodnicy rezygnowali ze startu. Mróz, wiatr i gęsta mgła to klimat tylko dla najodważniejszych zawodników – zaznacza kolega Matysa z kadry Maciej Jodko (AZS AWF Kraków). Konkurencja jednak nie odpuszcza.

 

W obydwu przejazdach stawiła się cała czołówka światowych rankingów. Na dobre … Na dobre rozpoczyna się zbieranie punktów do olimpiady w Vancouver 2010 i tegorocznych Mistrzostw Świata w Korei. – Matys w każdym przejeździe miał najszybszy start. Widać, że jest w formie – gibki, dynamiczny, zdecydowany i bardzo pewny psychicznie – dodaje Jodko, który ostatecznie uplasował się na 21 pozycji.

Gorzej spisali się snowboardziści freestylowi przebywający na eliminacjach Pucharu Świata w Halfpipe w Nowej Zelandii. Michał Ligocki, brat Matysa dzięki 29 pozycji zrobił co prawda mały krok w punktacji olimpijskiej, ale z występu nie jest zadowolony – Udało mi się zrobić zaplanowany przejazd, ale wykonanie tricków i połączenie ich w płynny przejazd nie zadowala mnie wcale. Na szczęście to początek sezonu i wciąż jestem pozytywnie nastawiony – podkreśla Michał. Nieudane kwalifikacje zaliczyła również Paulina Ligocka, która po rewelacyjnym początku sezonu – srebrnym medalu na Australia Open, 3 dni wcześniej, walkę o ćwierćfinał zakończyła ostatecznie na 19 pozycji.