Beskid Sport Arena to nowa-stara stacja narciarska w Szczyrku, której planowane otwarcie ma nastąpić w grudniu tego roku. Pojęcie „stara” odnosi się jedynie do lokalizacji, bo kilka lat temu działał tutaj wyciąg narciarski Beskid. Niektórzy zapewne jeszcze pamiętają, a Ci co nie pamiętają nie mają czego żałować bo to co się dzieje tutaj teraz jest naprawdę imponujące.

 

O powstającej stacji narciarskiej Beskid Sport Arena usłyszeliśmy w zeszłym sezonie, kiedy to oprócz powstającej infrastruktury trwało tu intensywne testowanie nowoczesnego systemu naśnieżania. Testowane było naśnieżanie przy różnych temperaturach, przy różnej wilgotności, przy użyciu różnych tajnych składników które zapewnią nam narciarzom i snowboardzistą idealne warunki do jazdy. Prace i nauka był prowadzone przy współpracy ze znanym alpejskim kurortem narciarskim (w tej chwili nie potrafię sobie przypomnieć nazwy).

 

Beskid Sport Arena została wyposażona w całkowicie automatyczny system produkcji śniegu firmy SUPERSNOW. System naśnieżania składać się będzie z 30 stacjonarnych armat, sterowanych stacjami pogodowymi. Posiada on dwa zbiorniki na wodę o łącznej pojemności 11 tysięcy m3, wyposażone w systemy napowietrzania i chłodzenia.

 

Na koniec sezonu 15/16 na górnej polanie powstał pierwszy magazyn śniegu w Polsce. Cały zgromadzony śnieg został przeniesiony w jedno miejsce, a powstałą góra śniegu została zabezpieczona jakimś cudownym środkiem chemicznym oraz przykryta specjalnym materiałem.

beskid-sport-arena2

W lecie powstała 6 osobowa wyprzęgana kolej krzesełkowa TATRALIFT, z osłonami przeciwwiatrowymi i podgrzewanymi siedzeniami. Łączna przepustowość kolei i wyciągów wyniesie 4500 tys. osób na godzinę.

 

Ośrodek docelowo będzie posiadał 6 tras narciarskich o łącznej długości 3,5 km i powierzchni 12 ha. Stopień trudności tras jest zróżnicowany i umożliwia korzystanie z obiektu wszystkim narciarzom, zarówno początkującym jak i zaawansowanym.

beskid-sport-arena-mapka

Dla osób uczących się przeznaczono komfortową trasę nr 2. Flagową trasą ośrodka jest niebieska trasa nr 1 o długości 1200 m. Jej atrakcją jest 50 metrowy tunel, umożliwiający bezkolizyjny przejazd pod trasą nr 5. Bardziej zaawansowani klienci będą mieli do dyspozycji dwie trasy czerwone o numerach 3 i 4 oraz trasę nr 5, oznaczoną kolorem czarnym, poprowadzoną wzdłuż kolei linowej. Trasa nr 5 jest typową trasa slalomową o nachyleniach dochodzących do 45%. Parametry trasy umożliwiają uzyskanie homologacji FIS dla slalomu specjalnego wszystkich kategorii a także dla giganta kategorii juniorskich. Wszystkie trasy zostaną wyposażone w instalację oświetleniową.

 

Biorąc pod uwagę że od wielu wielu lat w Szczyrku nic się nie działo jeśli chodzi o infrastrukturę narciarską, a nagle prowadzi się tutaj takie inwestycje to zaczynam się zastanawiać czy to przypadkiem nie sen. Na szczęście zdjęcia i filmy wydają się być prawdziwe, a to oznacza że Szczyrk znowu może się liczyć na mapie polskich stacji narciarskich.

 

Obserwując cały wątek związany z powstawianiem stacji narciarskiej nasuwa nam się jedna myśl. Inwestor musi dysponować dużym kapitałem, dużą chęcią osiągnięcia sukcesu i wiarą w to że ten sukces osiągnie. Prezentuje jednak przy tym naprawdę profesjonalne podejście do tematu. Przy okazji tej inwestycji nie widać przypadkowych działań. Wszystko zdaje się być racjonalnie zaplanowane i ten plan krok po kroku jest realizowany. Nie pozostaje nam nic innego jak poczekać na otwarcie. Więcej o stacji oraz o tym co aktualnie się tu dzieje sprawdzicie na http://www.facebook.com/beskidsportarena