Skocz do zawartości

jed

Moderator
  • Zawartość

    955
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana jed w dniu 6 Marzec 2014

Użytkownicy przyznają jed punkty reputacji!

Reputacja

1 Neutralny

O jed

  • Tytuł
    Wujek dobra rada
  • Urodziny 17.04.1991

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Zielona Góra
  • Preferowany styl
    leżak i browar
  • Skala umiejętności
    8
  • Stance
    Regular

Contact Methods

  • Strona WWW
    http://www.e-snowboard.info
  1. Jesteśmy w dziale "Na każdy temat" zatem ja nie widzę niczego złego w konstruktywnej dyskusji i wymianie argumentów. Ba! Zdecydowanie owa rozprawa nie jest żałosna, bo cóż żałosnego jest w różnych poglądach i wyrażaniu ich? To, że jesteśmy na forum snowboardowym wcale nie obliguje nas do ograniczenia się jedynie do rozmów na temat owego sportu. Fajnie jest czasem poznać czyjeś odmienne zdanie, szczególnie, że nawet w internecie zdarzają się ludzie na poziomie. Przechodzę do ostatniej wypowiedzi KortneYOsa. To, że w Polsce jest źle, to nie argument, tylko teza. Argumentem można nazwać te wszystkie dane statystyczne, bezrobocie itd., które rzekomo miałyby potwierdzać to stwierdzenie. Rozczaruję Cię jednak. Wydaje mi się, że sam nie przeglądałeś owych danych statystycznych. Największe mocarstwo dzisiejszego świata - Stany Zjednoczone Ameryki mają stopę bezrobocia na poziomie 10%. Natomiast siedlisko największego badziewia i korupcji - Polska ma tą stopę na poziomie... uwaga, uwaga... 12% !! Powalająca różnica. Nie rzucaj stwierdzeniami i danymi, o których nie masz pojęcia. Nie podobają mi się takie teksty. Naprawdę uważasz mnie za osobę na tak niskim poziomie, że kogokolwiek o odmiennym poglądzie miałbym zaraz wypierdalać z forum? W Polsce nie ma ustroju totalitarnego, a ja zdecydowanie nie jestem jego zwolennikiem. Panuje wolność słowa. Poza tym nie wydaje mi się, żebym dał jakikolwiek powód, żeby posądzać mnie o takie praktyki. Nie wiem jak Ty, ale ja na pewno nie biorę sobie żadnych wypowiedzi do siebie. Masz prawo do odmiennego zdania i ja na pewno nie mam Ci tego za złe. Ba! Nie wyobrażam sobie, żeby dyskusja na jakiś temat (o ile prowadzona na odpowiednim poziomie) miała wpłynąć na moje relacje z kimkolwiek.
  2. KortneYOs, jeśli już poruszasz jakiś temat, to warto by było mieć jako takie pojęcie o tym, co mówisz. Lecimy od początku... Wysokie stanowisko zajmowane przez Blair. Jak możesz antycypować co ona zrobiłaby w takiej sytuacji? Nie wiesz tego. Poza tym jakie zmiany zajdą dzięki jednorazowemu datkowi dla bezdomnych i ubogich? Te pieniądze zaspokoją ich podstawowe potrzeby na jakiś czas, bo na pewno nie rozkręcą własnego biznesu. Abstrahując to, że nikt nie da bezdomnemu kilkudziesięciu tysięcy ot tak, żeby mógł sobie bawić się w interesy. Ja mając nadwyżkę pieniędzy inwestowałbym ją, a nie rozdawał. Wolę stworzyć miejsca pracy lub nawet jadłodajnię czy noclegownię dla bezdomnych niż pakować hajs w ich łapy. Czepiasz się tych 20 lat. Tu wychodzą Twoje braki wiedzy. Po pierwsze Polska nikogo nie pokonała. Dostała ostro w dupę i została zajęta w kilka tygodni przez Ruskich i Niemców w myśl paktu Ribbentrop-Mołotow. Co do obecnego poziomu gospodarczego Niemiec. Niewątpliwie jest to jedno z najbogatszych państw świata. O ile się nie mylę, to chyba nawet najwięcej hajsu wrzucają do budżetu UE. Spójrz jednak na sytuację, w której oni się znajdowali po wojnie. My zostaliśmy zniewoleni przez komunistów, byliśmy przez nich wyzyskiwani. RFN natomiast skorzystało z planu Marshalla i dostawało miliardy na odbudowę. U nas panował socjalizm, gospodarka planowana i nie było szans na działalność gospodarczą, bo wszystko było państwowe. U nich natomiast kwitł kapitalizm. Poza tym Niemcy miały niezliczone ilości potężnych fabryk ze świetnym sprzętem, w których produkowano uzbrojenie i pojazdy wszelkiej maści. Nie trzeba było wiele wysiłku, żeby przemianować fabrykę czołgów czy łazików na fabrykę samochodów lub innych maszyn. To nie przypadek, że produkują teraz najlepsze samochody i maszyny w Europie. Już na wejściu RFN miało potężną bazę przemysłową, która od razu zaczęła przynosić krociowe zyski. My w tym samym czasie mieliśmy zrujnowaną Warszawę. Nie stawiaj tezy, której nie jesteś w stanie obronić. Poza tym to Ty chyba nie masz pojęcia jak wyglądała sytuacja 20 lat temu. Ludzie stali pod Pewexami, żeby kupić coś do żarcia? Zdecydowanie nie wiesz czym były Pewexy i w co można było się w nich zaopatrzyć. Ja natomiast mam świetny kontakt ze swoją rodziną i sporo z nimi rozmawiam, także o latach PRLowskich. Nie trzeba żyć w tamtych czasach, żeby co nieco o tym wiedzieć. Idąc dalej... Mówisz, że póki cały Rząd się nie zmieni, to w kraju też nic się nie zmieni. Cóż... Wydaje mi się, że CAŁY Rząd zmienia się co 4 lata, a w przypadku PiS trwało to nawet krócej. Skandale, skandale, skandale. Nigdzie nie ma takich skandali jak w Polsce? Wymień mi potężna aferę, która zmroziła cały świat. Może sex-afera Leppera? Albo niedawna afera hazardowa? Rzeczywiście niewyobrażalna skala. Szczególnie, że wszystkie skandale są zawsze nasilane i ubarwiane przez prasę. Tyle, że poza naszym krajem nikt o nich nie mówi i nikogo one nie obchodzą. Rozbawił mnie Twój przykład pokazujący naszą niegospodarność! Skandal! Żeby śnieg zwozić z Niemiec! I na pewno większość siana została podjebana! Nie masz pojęcia jaka była wtedy sytuacja. Może nie opłacało się zasuwać na Kasprowy po śnieg, może go nie było, może cena sprowadzenia śniegu z Niemiec była lepsza, może polskie prawo nie pozwalało na zabranie takich ilości, a może sprzeciwiali się obrońcy środowiska? Poza tym jak możesz snuć przypuszczenia, że 3/4 pieniędzy zniknęło? Z pewnością właściciele skoczni, którzy organizowali zawody i w ich interesie było, aby owe zawody się odbyły i prezentowały wysoki poziom, zajebali swoje własne pieniądze (bo przecież to oni musieli załatwić śnieg) i schowali do kieszeni! W końcu, gdzie nie spojrzysz tam korupcja!
  3. jed

    Filmowa produkcja e-snowboard.info

    Podobał mi się napis wskakujący na kanapę. Fajny pomysł, dobrze wykonany - na pewno do wykorzystania. Poza tym nic specjalnego. Czcionka niektórych napisów mi się nie podobała, szczególnie "Kasia" - za duży, za jaskrawy. W zasadzie w filmie nie było nic poza tymi napisami. Reszta to sklejka różnych ujęć. Rozumiem, że nie miałeś materiału i tak naprawdę za bardzo nie było na czym pracować. Jednak chciałem zobaczyć jakiego typu efekty potrafisz zrobić. Nie musi być to składna, logiczna ciągłość. Chcę znać Twoje możliwości, skoro mialbyś się zająć naszym filmem.
  4. Brawo Blair. Cieszę się, że dostrzegasz takie sprawy. Wszyscy wypowiadający się tutaj sceptycy tak strasznie narzekali na polską mentalność, a tymczasem sami pokazywali gromie cech składających się na ową polskość. Nie mam za bardzo już nic do dodania, bo przedmówczyni wszystko ładnie wyjaśniła. Jednak skoro już tak nie pasuje nam wszystkim ten polski charakter, to bądźcie wzorem dla innych w tej kwestii. Wzorem wolnym od skrajnego pesymizmu, egoizmu, zazdrości i próżności. Każdy z nas już zaczyna kształtować przyszłe społeczeństwo i to od nas zależy jak ten kraj będzie wyglądał za kilkanaście lat.
  5. W USA jest masa różnych afer, ściem, przekrętów. Ludziom wpierdala się bajki. Ot, choćby ta z Clintonem i Monika Lewinsky. Odpowiednik naszej afery z Lepperem i Łyżwińskim. Poza tym są teorie, dosyć przekonujące, o tym, że 9.11 było zaplanowane przez rząd itd. Nasze afery opierają się o korupcję i pasożytnictwo na własnym kraju, a w przypadku USA chodzi o wyzysk świata. Co do Euro... Póki co idzie nam naprawdę dobrze. Nigdy nie da się dotrzymać wszystkich terminów i zobowiązań, więc zawsze będą jakieś opóźnienia, ale moglibyśmy skupiać się na pozytywach. Widzieliście jak wygląda Zakopianka? Piękna... Dodatkowo prawie gotowy jest już pierwszy podziemny tunel w Polsce (900m), a kolejny ponad dwukilometrowy jest w budowie. Spójrzcie na Ukrainę... Tam to mają problem z Euro. Jeszcze niedawno była groźba, że rozegrają turniej tylko w jednym lub dwu miastach. W moim przypadku matura to dosyć skomplikowana sprawa. Jeszcze półtora miecha temu zdawałem rozszerzone bio, chem i fizykę. ;p Teraz zmieniłem zdanie i przerzuciłem się na polski, historię i wos. Haha... xD
  6. W Stanach nie ma bezsensownych inwestycji, wypieprzania kasy w błoto, przekrętów, afer politycznych? Wszędzie są. Często nawet większe niż u nas. Nie bez powodu USA tonie teraz w potężnym zadłużeniu i, być może, że skończy się ich hegemonia, jeśli czegoś z tym nie zrobią. Zmierzch każdego mocarstwa zaczynał się najpierw od kryzysu gospodarczego, po nim następował kryzys budżetowy, potem rosnące zadłużenie kraju, które próbowano redukować drukowaniem pieniędzy. To powodowało wzrost inflacji. Niewypłacalność państwa prowadziła do cięcia kosztów i zawsze cierpiała na tym armia. Skoro redukowano wydatki na armie, to automatycznie spadała potęga mocarstwa. Tak upadł Rzym, napoleońska Francja i interkontynentalne mocarstwo Wielkiej Brytanii, która podczas II wś przeznaczała bodajże 60% PKB na samą obsługę zadłużenia. Na tego młota Kaczyńskiego głosuje motłoch i ludzie z biednej prowincji. Największe poparcie ma w okolicach granicy z Ukrainą i Białorusią.
  7. jed

    problem z wyborem wiązań

    Nie tylko. Coraz więcej wiązań ma też dodatkowe dyski z insertami 3D. Na pewno Ride i Rome mają takowe.
  8. Ja rozumiem, że takie są realia. Przecież nie zaprzeczam, że w Polsce żyje się łatwiej niż w bogatszych krajach. Jednak co w tym dziwnego? Podczas, gdy my byliśmy zniewoleni, oni w spokoju budowali potęgę gospodarczą. To, co osiągnęły te państwa, to zasługa wielu dekad pracy. Dobrobytu nie osiąga się wciągu kilku lat. Uświadomcie to sobie. W Polsce jest o wiele lepiej niż 20 lat temu. To zupełnie inny świat, a minęło przecież tak niewiele czasu. Wszystko cały czas idzie ku lepszemu, więc po co pierdolić, narzekać i mieszać z gównem swój własny kraj? Nie lepiej zrobić cokolwiek, by przysłużyć się temu rozwojowi? Pretensje miałem nie o to, że uważacie, że w Polsce są gorsze warunki do życia niż w USA. Wkurwia mnie całokształt Waszego podejścia. To, że nie doceniacie kultury i historii tego kraju. To, że nie dostrzegacie dobrych strony, a wyciągacie wszystko, co najgorsze. Przeszłości nie da się zmienić i nikt nam naszego dorobku pod tym względem nie odbierze, podobnie jak Stany Zjednoczone w tej kwestii nigdy nam nie dorównają. Gospodarkę natomiast można rozwinąć i sukcesywnie to robimy, goniąc tych, w których jesteście tak wpatrzeni. Ostatnie 20 lat to potężne zmiany. Zamiast pozornej wolności, mamy wreszcie całkowitą niezależności, Rosja nie jest już naszym zwierzchnikiem, obaliliśmy komunizm, zaprowadziliśmy demokratyczne rządy, dołączyliśmy do NATO i UE, wprowadziliśmy kapitalizm, prywatna działalność gospodarcza wreszcie może kwitnąć, warunki życia poprawiły się w stopniu przeogromnym, podobnie jak infrastruktura. Tak naprawdę od czasu upadku ZSRR w każdej dziedzinie zrobiliśmy niezwykłe postępy, a sytuacja, w której zaczynaliśmy była naprawdę chujowa, bo w jakim stanie może być kraj, który po 20 latach wolności został zrujnowany podczas prawie 6-letniej wojny, a przez kolejne 50 egzystował w komunizmie? Z pewnością w tragicznej... Spójrzcie jak jest teraz. Te dwie dekady temu nikt by nie uwierzył, że w tak krótkim czasie możemy postawić taki krok naprzód. Naprawdę to powód do wstydu i obrzucania swojego kraju gnojem?
  9. O kurwa... Aleście się rozpisali. Nie pisałem, że jest świetnie, ale nie możecie mieszać kraju z gnojem. Podnosimy się z gruzów i z każdym dniem jest coraz lepiej, choć wciąż mamy spore zaległości. "Gdy będę pracował na własny rachunek..." oczywiście, że wyjadę za granicę. Ba! Już zająłem się tym, żeby załatwić robotę zagranicą. Co w tym złego czy dziwnego? Skoro tam są lepsze zarobki niż tu, to dlaczego mam nie skorzystać? Inna sprawa, że nie zamierzam się tam osiedlać. Chcę zarobić konkretną kwotę na konkretny cel i wrócić. Dalej... Nie zamierzałem nikogo urażać. A pisząc, że teraz wyjeżdżają ludzie z wiochy, nie miałem na myśli wszystkich. Przecież to oczywiste, że zawsze ta grupa ludzi będzie zróżnicowana. Jedni będą wykształceni, inni nie, jedni będą bystrzy, inni nie, jedni będą bardziej wychowani, inni mniej. Normalne. Chciałem zaznaczyć jednak, że teraz odsetek ludzi mniej wykształconych znacznie się zwiększył. Poza tym także i mój ojciec parę lat temu wyjechał na bodajże 3 miesiące do Londynu. Człowiek z wysokim wykształceniem, po dobrej uczelni, a jednak pracował jako kelner w wieku 40 lat. Uwłaczające, ale takie jest życie. Kolejna sprawa... Od dziecka mieszkałeś w USA. Przybyłeś do Polski, posiedziałeś trochę i wróciłeś. Skąd te wszystkie pewne informacje na temat kraju, w którym nie mieszkasz? Ze stereotypów, z gazet i telewizji? 1000zł za kawalerkę w Krakowie? Chyba w centrum miasta, w zajebistej kamienicy. We Wrocławiu całkiem spory pokoik w bardzo fajnym mieszkanku kosztuje 500zł. Kraków być może jest droższy, ale bez przesady. Jasne, że nie jest cudownie. Jasne, że mamy daleko do Stanów czy UK, ale to nie znaczy, że jest tu tylko gnój, rozpierdol i nie da się żyć. Jakoś te 38 mln ludzi sobie radzi. Poza tym na co Ty liczysz? Że wpadniesz do kraju i nagle wszystko będzie się cudownie układało? Że wszystko zależy od państwa, w którym żyjesz? Kraj może ułatwiać pewne sprawy, ale wszystko zależy tak naprawdę wyłącznie od Ciebie. Od Twojej kreatywności, błyskotliwości, umiejętności radzenia sobie z problemami i wieloma innymi czynnikami.
  10. Państwo niczym mnie nie zachwyca. Pewne miejsca natomiast jak najbardziej, ale takowe możemy znaleźć wszędzie. Gdzie niby miałem wyczytać, że Amerykanie swojego języka nie mają? To raczej nie jest opinia tylko fakt. Po amerykańsku to oni raczej nie gadają... Co do historii... Ty widzisz ludobójstwo, obozy zagłady i inne duperele, które przecież nie były zasługą Polaków. Ja widzę tysiącletnią historię naszego kraju. Widzę zarówno piękne i szlachetne oraz mroczne i wstydliwe chwile naszego narodu. Widzę język, obyczaje, tradycje, które ewoluowały przez dziesięć wieków. Widzę setki wybitnych postaci, przywódców, królów, artystów i uczonych. Mamy wspaniałą, wieloletnią historię. Jest czym się zachwycać, wzruszać i co wspominać. Jasne, że zdarzały nam się gorsze okresy, ale zdecydowanie więcej było tych pięknych momentów, z których możemy być naprawdę dumni. Z czego natomiast dumni mogą być Amerykanie podczas swojej niezwykle długiej, bo dwustuletniej kadencji? Z wojny secesyjnej, która w istocie była wojną domową? Ze zniewolenia i uciśnienia Murzynów? Z bestialskiego wybicia rdzennej ludności amerykańskiej? Nikt nie jest święty i każdy swoje błędy popełniał, jednak brak mi słów, jeśli nie dostrzegasz dorobku kulturowego naszego kraju. Co takiego przełomowego dokonało się wciągu ostatnich dwudziestu lat?! "Noł ofens", ale musiałeś skutecznie unikać wszelkich informacji na temat naszego kraju skoro nie dostrzegasz żadnych spektakularnych i godnych podziwu działań, zmian i reform. Przypomnę Ci tylko, że owe dwie dekady temu na sklepowych pułkach nie było nic. Po mięso czekało się w kolejkach, a żeby przekroczyć granicę trzeba było latać po urzędach koczować pod ambasadą, co i tak nie gwarantowało otrzymania paszportu i wizy. Mógłbym książkę napisać o postępie jakiego dokonaliśmy przez te lata, a i tak nie zdołałbym ująć wszystkiego. Czepiasz się rządu i polityków. Skoro jesteś mądrzejszy od nich, to dlaczego sam nie zajmiesz się polityką? Każdy obywatel ma prawo złożenia propozycji własnych ustaw i reform. Poza tym co ma emigracja do hitlerowskich mordów? Skoro granice zostały otwarte, a nasi obywatele mają możliwość swobodnej pracy za granicą, to nie widzę nic dziwnego w tym, że ludzie wyjeżdżają do krajów, w których za tą samą pracę dostaną lepsze wynagrodzenie. Warto również zaznaczyć jacy ludzie wyjeżdżają i co dzieje się z pieniędzmi, które zarobią. Otóż wyjeżdża pospólstwo, wiocha, która nie potrafi sobie poradzić i to oni kreują obraz naszego kraju za granicą. Studenci nawet za komuny mieli jako takie możliwości wyjazdów i wtedy sytuacja była zupełnie inna. Polak w Anglii był człowiekiem wykształconym i inteligentnym. Co do pieniędzy... Wielu ludzi tam pracuje mając jednocześnie rodziny w Polsce. Spory kapitał jest przywożony do Polski. Odnośnie mentalności Polaków. Nie przeczę, że tak nie jest, ale pamiętaj, że są różni ludzie i nie możesz tak generalizować. Zresztą... To ma małe znaczenie. Najbardziej boli mnie podejście takich ludzi jak Ty. Nie potrafię zrozumieć takiej nienawiści do ojczyzny. Widzicie tylko gnój i rozpierdol. Polska to dno, Polska to bagno, syf, bieda. Pieprzycie tak, ale jesteście ślepi na to, że wciągu ostatnich 200 lat (!) realnej niepodległości zasmakowaliśmy raptem podczas dwudziestolecia międzywojennego, kiedy również musieliśmy użerać się z bolszewikami, oraz ostatnie dwie dekady od upadku komunizmu i tak naprawdę dopiero teraz w spokoju odbudowujemy swoje państwo. To nasze pokolenie zdobywa powoli głos w tym kraju i za kilka lat to my wszyscy będziemy podejmować decyzje i pracować na dobrobyt w Polsce. Narzekacie, pierdolicie, że mieszkamy w wypizdowie, ale jakim cudem niby to wszystko miałoby się zmienić skoro wokoło są tysiące, a nawet miliony takich skrajnych pesymistów? Mam nadzieję, że skłonię Was do jakiejś, choćby drobnej, refleksji i ten potok słów nie pójdzie na marne...
  11. jed

    Co myslicie o ciuchach CROPP na deske? warto kupic?

    Kurtki mniej dostają po dupie niż spodnie, więc siłą rzeczy są żywotniejsze. Jeśli uważasz, że będzie Ci w niej wystarczająco ciepło, to bierz, bo raczej nic ciekawszego w tej cenie nie znajdziesz. Chyba, że jakieś no-name'y w Makro...
  12. A ile według Ciebie powinien zarabiać prezydent? 4000zł? Bankierzy zarabiają więcej od prezydenta, więc akurat tego bym się nie czepiał. Problemem są osoby sprawujące te funkcje, a nie ich przesadne zarobki. Krajobrazy. Ludzie... Stany Zjednoczone zajmują połowę kontynentu. Są ponad 30 razy większe od naszego kraju. Co jest nadzwyczajnego w tym, że mają wiele pięknych miejsc? Europa też ma. Zresztą nasz kraj również. Abstrahując to, że akurat państwo na naturę miało wpływ niewielki. Poza tym tak duży kraj ma na swoim terytorium wszystko. Od złóż ropy, po świetne tereny pod uprawę. Mimo to prowadzą politykę pasożytniczą i bogacą się kosztem innych. Dodatkowo USA nie graniczy z żadnym wrogiem. Nie musieli się martwić o swoje bezpieczeństwo i mogli skupić się na budowaniu potęgi. My zawsze musieliśmy zmagać się z agresją z każdej strony. Przez 123 lata w ogóle nie było nas na mapie. Kolejne 50 byliśmy pod okupacją rosyjską. Zaledwie od 20 lat pracujemy na własny rachunek, a społeczeństwo wciąż pamięta komunę i rozpierdol jaki panował. Dopiero pokolenie końcówki lat 80 i początku 90 ma nieco inną mentalność i rzeczywiście może sporo zmienić w tym kraju. Dlatego nie uważam, że mamy się czego wstydzić. Ba! Stany Zjednoczone mogą nam pozazdrościć pięknej historii i kultury. Oni nie mogą pochwalić się nawet własnym językiem. Zamiast narzekać i zachwycać się innymi, wolę skupić się na własnym kraju, robić swoje i starać się coś zmienić.
  13. jed

    Tak o, żeby sie spotkać :D

    Znacie przeznaczenie tematu, więc ograniczcie się do samego terminarzu swoich wyjazdów, a osobiste dyskusje przenieście na shoutbox. 16-22 stycznia - w tych dniach być może będę śmigał w Świeradowie w Village Parku 23-30 stycznia - Monte Bondone, Włochy
  14. Pierdolenie z tą Ameryką. Kraj jak każdy inny. Może trochę bogatszy, ale co z tego? Aktualnie też mają deficyt budżetowy, też mają kredyty i potężna część PKB zostaje zużyta na samą obsługę zadłużenia. Do tego mają największe na świecie zasoby głupich, ograniczonych ludzi. Zachwycają się odbijaniem piłki przy użyciu kija, co u nas nazywane jest palantem, a football polega na bieganiu z piłką w rękach. Nie widzę w tym państwie nic, czym warto by było się zachwycać lub czego warto by było zazdrościć. Miałem do czynienia z paroma amerykanami i nie byłem wcale nimi zafascynowany. Prędzej zażenowany...
  15. jed

    Deska ?!

    Kąty to kwestia indywidualna i powinno się je dostosowywać do własnych potrzeb.
×