Kolejna propozycja śnieżnego szaleństwa ,tym razem na Xbox’a. Kiedy odpalamy grę pojawia nam się bardzo ładne menu z animacją w tle 🙂 Do wyboru mamy karierę, pojedynczą sesję, beztroskie pocinanie po mapkach i przegrzebanie opcji.Autorzy gry zapożyczyli większość dobrych pomysłów z hitów, takich jak Coolboarders, THPS itp.. np. tryb kariery ,zadania do wykonania, stuff do odkrycia i sporo niezłej jazdy, czyli to co maniacy lubią najbardziej. Do wyboru mamy 10 „licencjonowanych” zawodników i 17 realnych tras 🙂 Totalny wypas, to chyba najlepsze określenie klimatu TWS.

 

W gierce mamy do dyspozycji bardzo ciekawie zrobiony pasek adrenaliny, dzięki któremu możemy odpalać przyspieszenie. Jest jedna bardzo ważna rzecz o której warto wspomnieć a mianowicie autorzy TWS postawili realizm odczuć płynących z gry i to powinno cieszyć zwłaszcza tych którzy mają dość sztywnych rozwiązań. Oprawa też jest raczej poważna. Kolorystyka jest stonowana i realna, nie ma żadnych zakręconych dupereli, za to są połamane drzewa w sam raz do slide’ów, halfpipe’y i mnóstwo naturalnych skoczni domków, ławeczek itp.

transworld-snowboarding2

Grafika jest bardzo dobra i oddaje dobry klimat gry, zastosowano tu wiele drobnych detali cieszących wymagające oko: dobrze wykonane tekstury, oddanie faktury śniegu, efekty cząsteczkowe, w stylu kawałków śniegu wylatujących spod dechy, czy też animowane ubrania. Obiekty i trasy również zostały bardzo ładnie wykonane. Ciekawe jest to ,że zadbano nawet o takie szczegóły jak spadające gogle po potężnych glebach czy tryskająca krew :-). Do animacji zawodników również nie można się przyczepić, wszystko dopięte jest na ostatni guzik. Wszystko pięknie ,ale jest jedno ale, a mianowicie gra ma średnio wydajny engine, który wyciąga tylko 30 fps i czasami nie daje rady z doczytywaniem terenu. Nie jest to poważna wada i miłośników snowboardu lubiących takie klimaty na pewno nie będzie drażniąca.

transworld-snowboarding3

Bardzo dużym plusem gry jest jej strona muzyczna (jak w większości gier z tego gatunku). Do wyboru mamy ponad 70 bardzo zróżnicowanych utworów, od punku przez rock, hip hop do muzyki elektronicznej, a wszystko dopasowane do klimatu i otoczenia na trasie. Dodatkowo niezłym bajerem jest wykorzystanej przycisków „black & white” 😉 do obsługi playera. Jednym wracamy do początku utworu, a drugim przewijamy do następnego bez zbędnego grzebania w opcjach. Czyż to nie jest dobre rozwiązanie ??