Kolejna snowboardowa propozycja to Snowboard Park Tycoon. Gra wydana przez firmę Activision. Gra nie jest jak nazwa wskazuje grą ekonomiczną tylko po prostu arcade w którym oprócz samego śmigania na deseczce możemy tworzyć swoje trasy. W grze do wyboru mamy pięć dość rozbudowanych tras na których możesz jeździć w we freestyle’u albo w trybie kariery. Następnie wybieramy sobie snowboardziste, może to być jakiś facet, jakaś kobitka albo – po wpisaniu kodu – Yeti. Do tego wybór koloru deski i jazdaaaaaa! Snowboard Park Tycoon wygląda na pierwsze lepsze wyścigi, na szczęście autorzy bardziej się postarali.

 

Aby odkrywać nowe trasy, należy zaliczać określone zadania. Każdy nowy zjazd wymaga określonej liczby poprawnie wypełnionych misji. Jest to największą atrakcją tejże gry. Poza zwyczajowym ściganiem się możemy np. zbierać monety, inne zadanie to zdobywanie dużej ilości punktów za wykonywane triki, rzucanie kulkami śnieżnymi w określone cele (w tym w ludzi), slalom między flagami, skoki przez płonące koła… Dalej mamy, dajmy na to, naśladowanie trików wykonywanych przez Yeti, podążanie trasą komputerowego gracza albo łamanie kości. Łamanie kości (brzmi bardzo ciekawie:)), w trybie tym chodzi o to by połamać sobie jak najwięcej kości, wykonując karkołomne akrobacje.

 

Snowboard Park Tycoon zaskakuje nas sporą ilością trików które możemy wykonać. Dzielą się na te wykonywane na rampie, oraz te w powietrzu np. Nose Grab, Tail Bitter, Slob Air, Freshfish, Rail Slide, Nose Slide i wiele wiele innych. Dodatkowym ułatwieniem jest to że zawsze możemy sprawdzić pełną listę dostępnych trików, wystarczy nacisnąć F1. Gra naprawdę wciąga! Bardzo ciekawy jest edytor tras. Każda trasa ma odpowiednie miejsca, w które możemy zapakować dowolne elementy toru. Setki wysnowboard-park-tycoon2

snowboard-park-tycoon3skoczni, muld i inne. Co ważne, edycja rozgrywa się w pełnym trójwymiarze, możemy dowolnie przybliżać, oddalać i obracać budowany zjazd. A na dokładkę natychmiastowa możliwość przetestowania swojego dzieła.

 

Co do grafiki to daje radę i możemy być zadowoleni.Postacie zbudowano z w miarę przyzwoitej liczby polygonów, drzewa wyglądają trochę ubogo, cała reszta może być. Trochę szkoda, że nie zastosowali jakichś genialnych efektów świetlnych albo tekstur w wysokiej rozdzielczości. Za to cieniowanie wpada w oko. I jest w miarę klimatycznie. To samo z dźwiękami. Deska wydaje odmienne odgłosy, w zależności od nawierzchni, ciekawie brzmi dźwięk łamanych kości. Tylko muzyczkę w tle można trochę ściszyć, bo taka sobie. Do wyboru coś technopodobnego albo jakaś inna (nie wiem jak to określić). lekkim kiczem. Polecam gorąco!!